Qest book X Fav me X About

What? - "Łatwo jest umieć mówić, kiedy ma się coś do powiedzenia, lecz trudno mieć coś do powiedzenia, kiedy trzeba mówić" (Tadeusz Kotarbiński)
When? - środa, 28 listopada 2007 - 22:27:35
Who wrote? - Kirko

- Tak- mruknęłam, chociaż w ogóle nie słuchałam
- No to dobrze, wylosujemy twoje.- powiedziała Karolina
- Co moje?
- Serduszko.
- Jakie serduszko?!
- Podczas rorat dzieciaki robią z papieru serduszka i wypisują tam swoje dobre uczynki- wyjaśniła Karola
Zagłębiłam się w sofie wyrażając totalne zrezygnowanie.
- Ale tanie.
- I ustaliliśmy, że wylosujemy twoje, jeśli zrobisz.
- Kpisz, czy o drogę pytasz?- burknęłam
- Ale byłaby siara. Jedyna z bierzmowanych, by tak wyszła i...
- I zwiecha.- wtrącił ksiądz Andrzej - A cały kościół w brecht.
- Nie robię żadnego serduszka.- uprzedziłam.
- Ej, fajnie będzie.- powiedziała Karola rozkładając ręce- Ja bym sobie wypisała, że…
Zaczęła wymieniać listę dobrych uczynków. Martyna to samo. Obie żartowały, ale ciągle miałam wrażenie, że usilnie chcą mnie w to wkręcić.
- A Kirko napisałaby, że- ucięła Karolina
- Żee…- zamyślił się na głos ksiądz
Kiedy po półtorej minucie ciszy wciąż milczeli trochę się zaniepokoiłam xD

W zasadzie powinniśmy częściej wpadać do księdza Andrzeja na seanse filmowe. Ale już ze swoim prowiantem. Obawiam się, że wszelkie łakocie jakie posiadał zjedliśmy ostatnim razem. A nie- został jeden cukierek. Ten, który poleciał dwa metry w górę i wpadł pod sofę, kiedy Martyna wyciągała go z plastikowej formy. I tak dobrze, że nikt nie tłukł się o chrupki, tak jak poprzednio.

A dyskusja na temat filmu „Ten, który nigdy nie żył” ograniczyła się na do stwierdzenia: „Dość specyficzny”, po czym uwagę przykuły babeczki z bitą śmietaną.
Już słyszę opinię Kamila (vel. Mariolki): „Boszeee, ale wy jesteście niedojrzali”

Kirko: *od niechcenia* Ksiądz ma piraty.
Ks. Andrzej: Nie piraty…
Kirko: Taaa… KOPIE ROBOCZE.

Jutro o 16 do cukierni.
Mam nadzieję, że nasz plan nie weźmie w łeb i ks. Andrzej nie będzie musiał udawać zdziwionego, gdy pojawimy się z tortem wyjąc „Sto lat”.


Gdybym powiedziała, że gram na gitarze- zdecydowanie byłoby to kłamstwo. To, co odstawiam „graniem” nazwać nie można. Powiedzmy, że: „brzdąkam na gitarze”
Ale grunt, że jakieś małe postępy są.

Co najmniej dwa kubki herbaty i kawka.
Inaczej nie wyżyję.

Definitywny faul podczas w-f zwalił mnie z nóg. Włoś cudem utrzymała się w pionie.
Co z tego, że połowa ogromnej hali sportowej jest wolna, prawda? Gdybyśmy miały co najmniej 10 metrów kwadratowych mniej do dyspozycji chyba byśmy się pozabijały.
- Włochata! Zęby!
- Jeszcze są!


Na koniec zupełna perełka:
- Tonący okręt jest alegorią?
- Tytanica!
Wielki ukłon w stronę Pi, który odważył się powiedzieć to na głos.


"Wielu ludzi traktuje Cię jak dziecko, więc musisz zachowywać się tak jak ono i wyrzucić telewizor przez hotelowe okno"

Dodaj komentarz



10 komentarzy

.mylog.pl :: czwartek, 29 listopada 2007 21:14:43
213.199.235.222

ach. ostatnio jestem miła dla ludzi.
i jakoś tak wszystko jest dla mnie ważne.
także dziękuję niektórym za takie drobiazgi.
notki nie przeczytałam, przyznaję się bez bicia (ale nie bij!. :P)
troszkę oczka mi się zamykają, pomimo dość wczesnej pory.
i zamulam jak zwykle.

Fecek Fecek.mylog.pl :: czwartek, 29 listopada 2007 22:54:22
83.4.251.31

Tak ja u Ciebie, [A może mi się tak zdaje?] kofeina jeszcze nie zaczęła działać, a więc nic inteligentniejszego od 'niezła notka', nie wymyślę xD

Pozdrawiam!

:: piątek, 30 listopada 2007 18:34:29
Adres ukryty

Gorące obżartuchy z Was :P
Wesoło macie z tym księdzem. Ja tam po Bierzmowaniu przestałam zaglądać do kościoła ponieważ atmosfera mi nie pasiła...Może czas to zmienić?

red-smile red-smile :: sobota, 1 grudnia 2007 15:28:24
83.4.118.69

Okej ^^

red-smile red-smile :: sobota, 1 grudnia 2007 20:00:38
83.4.124.6

nowa.

madelineavada madelineavada :: piątek, 7 grudnia 2007 17:41:15
Adres ukryty

Kopie Robocze. xD
Lool3. xdd
A titanic niedawno na polsacie leciał!
Cudny film.
Bo jest tam morze. czy tam ocean xP i statek.

.mylog.pl :: piątek, 7 grudnia 2007 21:38:06
80.48.4.224

Do czego to doszło, żeby ksiądz miał kopie robocze XD. Ale spox. A Titanic... Super film, chociaż za długi... xD
Pozdrawiam i zapraszam

:: piątek, 14 grudnia 2007 23:37:17
83.14.31.2

Ładnie piszesz notki... :). U mnie tez jest taki ksiądz "krejzol", ostatnio nam zorganizowal super koncert rockowy :) Co do Titanica to film ogólnie może byc, coś tam się działo, ale nie powiem żeby dla mnie był, aż tak 'super ekstra'. Zapraszam do mnie, nowa notka :) Pozdrawiam

.mylog.pl :: sobota, 15 grudnia 2007 11:11:41
89.76.147.73

Hej! Notka jak zawsze powala na kolana:)

Oda Oda.mylog.pl :: środa, 19 grudnia 2007 18:03:50
212.76.37.178

przepisałaś to z aforyzmów z plusa. widać.
A notka wcale mi się nie podobała.
Trudno ci pewnie w to uwierzyć, ale jest tu nudno.



Lay&HTML by Kirko
You're bad person

Archive


Friends
x
Clubs